Sterylizacja zwierząt domowych
- krzywda czy dobry uczynek?

Wykonywanie zabiegu sterylizacji czyli pozbawienie zdolności rozrodczych zwierząt domowych jest nadal dla wielu osób kontrowersyjne. Przyczyną tego poglądu są krążące mity i obawy, często bezzasadne lub przesadne. Opiekunowie zwierząt uważają, iż dla dobrego zdrowia suki lub kotki jest konieczny jeden miot w życiu. Zwolennicy tej teorii obawiają się, że poddanie pupila skomplikowanej i niezgodnej z naturą operacji, spowoduje zaburzenia w zachowaniu zwierzęcia lub jego otyłość. To nie jest prawda.

Lekarze weterynarii pomagają zwierzętom, a nie krzywdzą je i okaleczają na całe życie. Wieloletnie badania i długoletnia praktyka lekarzy wykazały, że zabieg sterylizacji zwierząt domowych, nie przeznaczonych do hodowli, jest słuszny. Zwierzęta domowe, głównie psy i koty, poddane sterylizacji nie przeżywają stresu rozrodczego w okresie godowym. Wtedy organizm zwierzęcia wytwarza bardzo dużo hormonów płciowych, wyzwalających jeden z najsilniejszych instynktów zwierzęcych - zdolność rozmnażania się. W okresie godowym zwierzęta starają się znaleźć partnera, przestają słuchać opiekunów, uciekają na spacerach, stają się agresywniejsze (nie czują głodu, niszczą mieszkania). Skutki walk, które toczą między sobą mogą być tragiczne. Dlatego opiekunowie powinni kontrolować rozmnażanie zwierząt domowych i kierować się zasadą "lepiej zapobiegać niż usypiać".

Suka nie poddana sterylizacji może dwa razy w roku być szczenna i w jednym miocie wydać nawet 12 szczeniąt. Nie wszystkie z nich znajdą nowy dom. Najczęściej stają się bezpańskie, wałęsają się w poszukiwaniu jedzenia, dziczeją i są niebezpieczne dla otoczenia. Prasa donosi o atakach na ludzi. Ofiarami padają także zwierzęta leśne (sarny, zające). Najsilniejsze zwierzę wolno żyjące nie obroni się przed sforą dzikich psów. Ponadto bezpańskie zwierzęta są nosicielami insektów, nużeńca i groźnych chorób (wścieklizna).

Schroniska dla bezdomnych zwierząt są przepełnione i niedofinansowane. Dlatego bardziej humanitarnym rozwiązaniem jest zabieg sterylizacji, który ogranicza liczbę urodzin niechcianych zwierząt domowych i zwiększa szansę na przedłużenie życia naszym podopiecznym.

Sterylizacja zapobiega chorobom nowotworowym (prostata u samców, guzy gruczołu mlekowego u samic), eliminuje u samic ciążę urojoną oraz ropomacicze.

Kastracja kota, mimo iż wymusza zmianę diety na karmę dla kastratów, jest jedynym sposobem na powstrzymanie pupila od znaczenia terenu. Zapach "roznoszony" przez kocura przenika wszystkie sprzęty w mieszkaniu łącznie z ubraniem opiekuna, a często wyczuwalny na klatce schodowej jest przyczyną konfliktu sąsiedzkiego.

Sterylizacja zwierząt domowych, jak każdy zabieg chirurgiczny stanowi ryzyko, ale jest jedna z najbezpieczniejszych operacji wykonywanych u obu płci. Zwierzę poddane sterylizacji powinno mieć ukończony rozwój somatyczny. Dla samic najbardziej odpowiednim wiekiem do zabiegu jest okres po pierwszej rui, a dla samców 6-8 miesięcy życia. Zabieg nie zmiania charakteru zwierzęcia, a ewentualny dobry apetyt wymusza nadzór nad dietą pupila. Często kastracja pasa lub kocura wpływa na niego uspokajająco, zapobiega ucieczkom, osłabia lub likwiduje zachowania agresywne.

Co prawda jest możliwość "wyłączenia" popędu płciowego u psów, ale wymaga to podawania doustnego środków hormonalnych. Nie jest to obojętne dla zdrowia zwierzęcia, a koszt rocznej kuracji dla psa średniej wielkości jest wyższy od kosztów kastracji. Sam zabieg u psa trwa ok. 30 minut, a okres gojenia rany nie przekracza 10 dni.

Antykoncepcja u samic może być stosowana w postaci doustnych tabletek - ryzykowne i uciążliwe. Suka lub kotka muszą przyjmować co tydzień pastylkę. Jeśli uda się im ją wypluć, zwymiotować lub w inny sposób uniknąć połknięcia ich skuteczność spada do zera. Podskórne zastrzyki hormonalne podaje się w seriach co kilka miesięcy jeden. Początkowo co 3 miesiące, potem żadziej co 4-5. Dobre rozwiązanie dla osób, które obawiają się zabiegu operacyjnego, lub planują rozmnażanie zwierząt za kilka lat. Potem konieczna jest przerwa. Nie zabezpieczają też przed ropomaciczem. Sterylizacja chirurgiczna to jednorazowy zabieg na całe życie (100% skuteczności). Okres gojenia - 2 tygodnie od zabiegu. Koszty sterylizacji kotki to ok. 6-8 zastrzyków hormonalnych czyli ok. 3 lat zabezpieczania, u suki to ok. 4 lata antykoncepcji hormonalnej.

Na zakończenie kilka słów o sterylizacji tchórzofretek. Zwierzątka, hodowane w domu i niezamykane na stałe w klatce, muszą być poddane sterylizacji. Tchórzofretki w okresie godowym stają się bardzo niespokojne i mogą zaatakować opiekuna. Sterylizacja wpływa uspokajająco na charakter zwierzątka. W czasie zabiegu można usunąć gruczoły zapachowe co sprawi, że woń tchórzofretek będzie prawie niewyczuwalna.

Strona główna